1. pl
  2. en
#blog, #asia, #areka, #vietnam, #arekalotapl, #travelblog, #travels, #guide, #trip, #china, #philippines, #food, #culture, #adventure, #flight, #malaysia, #indonesia, #india, #japan, #realtrips, #interesting, #unusual, #articles, #places #travelAsia ,#discoverasia, #inspiration, #blogger   #youtube, #shanghai #qingdao, #manila, #palawan, #kualalumpur, #jakarta, #shenzhen ,#tokyo, #osaka, #bandung ,#java, #malaka, #singapore, #engineer, #vulcano, #jungle, #palm, #tropics, #beach, #ocean, #saigon, #mekong, #delta, #traveling, #shinkasen, #arek, #poland, #gaytagay, #manilabay, #springrolls, #pho, #banhmi, #ramen, #sushi

Ni hao!

Dobrnęliśmy szczęśliwie do końca obchodów Lunarnego Nowego Roku. Jest dzień piętnasty, Święto Lampionów się odbyło, mamy pełnię księżyca. Wszystko się zgadza. Świat idzie dalej :). 

Ponieważ świętowanie nowego roku do 15. dnia jest typowe dla Chin, odwiedźmy prowincję Shandong, moją bramę do Azji. Pierwszy raz byłem tam osiem lat temu. 

Qingdao - fantastyczne, młode, industrialne miasto. Pełne uniwersytetów, fabryk i firm zajmujących się innowacjami. To również najpiękniejsze plaże w całych Chinach. Na tyle ikoniczne, że nowożeńcy przyjeżdżają, pokonując czasem 1000 km, aby odbyć sesję fotograficzną na tle przepięknych skał wybrzeża Żółtej Wyspy - tak tłumaczy się na polski nazwa miasta - Qingdao.

Skaliste plaże nie wzięły się znikąd. Na południowo-wschodnim horyzoncie rysują się tajemnicze góry. Widoczne z centrum miasta, szare góry granitowe stanowiące pasmo Lao Shan, od wieków przyciągają ludzi.

Pasmo Lao Shan jest najwyższym pasmem górskim leżących w pasie nadbrzeżnym, w Chinach. Rozciąga się na powierzchni 446 km² i stanowi w większości integralną część Parku Narodowego.

Góry te nie są może najwyższe, jednak 1132 m n.p.m.  na jakie wznosi się szczyt Jufeng, to całkiem przyzwoity wynik. Całe pasmo rozciąga się wzdłuż wybrzeża półwyspu Shandong.

Góry te leżą około 30 km od centrum Qingdao stanowiąc wspaniałą bazę wypadową w okresie świąt lub weekendu.

Prowincja Shandong oraz miasto Qingdao leżą w północnej części Chin. To już typowy klimat umiarkowany monsunowy gdzie zimy są łagodne, z temperaturami w okolicy zera ,a lato bardzo upalne i bardzo wilgotne. Średnie wyniesienie gór na ponad 600 m n.p.m., daje już uczucie chłodu. Z tego powodu, szczególnie w okresie letnim, w sierpniu, kiedy temperatury są najwyższe, mieszkańcy oraz turyści chętnie udają się w góry Lao Shan aby zaznać nieco chłodu i odpocząć od upałów.

Pasmo Lao Shan jest typowym, granitowym pasmem gór, które uformowane zostało przy przejściu lodowca w późnym plejstocenie. Obecną rzeźbę utrzymały na skutek erozji przez topniejące wody cofającego się lodowca.

 

 

Taoizm i świątynie

Wyprawa w góry to mniej więcej 40 min. jazdy samochodem a następnie od 3 do 4 godzin pobytu, który spędzimy przemieszczając się pomiędzy punktami godnymi odwiedzenia. Miejsc widokowych jest niezliczona ilość. Ja skupię się na kilku, które z przyjemnością i Wam polecam.

Najważniejszą zaletą Lao Shan jest to, iż produkuje się tutaj unikalną, najwyższej jakości, jedyną swoim rodzaju, zieloną herbatę.

Drugi powód, dla którego lubię góry Lao Shan to woda źródlana. 

Trzecim magnesem są świątynie taoizmu.

Jedną z ciekawostek związanych właśnie z tym punktem jest fakt, iż góry Lao Shan uznaje się za jedno ze źródeł taoizmu. To tutaj działały pierwsze świątynie taoistyczne, które były jednocześnie ośrodkiem edukacji, kreującym wiarę, tworzącym księgi oraz całą filozofię taoizmu.

Świątyń było wiele, natomiast do dnia dzisiejszego przetrwały nieliczne, w tym najsłynniejsza Świątynia Najwyższej Świetności oraz Świątynia Wielkiej Czystości i Świątynia Najwyższego Spokoju. Dwie pierwsze świątynie są również miejscem, z którego biją źródła wody głębinowej.

W najpiękniejszym okresie rozwoju świątyń, mieszkało i pracowało tam ponad 1000 mnichów.

Największa z zachowanych świątyń,  Świątynia Najwyższej Świetności łącznie ze Świątynią Wielkiej Czystości, znajdują się w pasie nadbrzeżnym Morza Żółtego, u podnóży góry Lao oraz szczytu Pantao.

Odwiedzając świątynię natkniecie się na posągi Trójcy Taoizmu - The Grand Pure One, The Supreme Pure One i the Jadę Pure One, trzech głównych bogów tego wyznania. Warto jednocześnie zwrócić uwagę na rosnące tam cyprysy. Zostały one posadzone jeszcze w czasie rządów dynastii Han. To czas około 100 lat przed naszą erą!

Z miejscem tym związana jest także legenda mówiąca o tym, że Cesarz Qin Shi Huang a także Cesarz Wu of Han, wybrali się w góry Lao w poszukiwaniu umarłych przodków, a także aby nabyć nieśmiertelności. 

Sądząc po tym, że nie spotkałem ich w górach śmiem stwierdzić, iż niestety cel tej podróży nie został najprawdopodobniej osiągnięty.

W okolicy świątyń, tuż przy drodze wiodącej przez podnóże całego pasma górskiego w kierunku południowym, wracając do Qingdao, napotkacie również kolejną z atrakcji, wodospad Longtan, którego wody spadają z wysokości ponad 20 m. 

 

 

Drzewa i woda... 

Z drzewami rosnącymi na terenie gór Lao związana jest kolejna ciekawostka. Ponieważ wiele drzew rośnie tam już od czasów dynastii Han a więc to już ponad 2000 lat, narosło wiele legend o ich nadprzyrodzonych mocach. Jedno z drzew w kompleksie świątyń, którego pień składa się z trzech osobnych, splatających się części, ma podobno przynosić szczęście graczom w kasynie. Rzesze nałogowych hazardzistów przyjeżdża do Lao Shan aby, zgodnie z legendą, zapewnić sobie szczęście w grze. Zadanie jest proste. Należy zebrać 3 różne drzazgi, każda z jednej części pnia tego drzewa. Nie wolno ich pozyskiwać siłą. Należy zebrać te, które same odpadły od pnia. Pytanie tylko czy te zebrane są z 3 różnych części pnia drzewa? 

No cóż. Ponieważ nie widziałem w okresie 3 lat zamieszkiwania w Chinach masowego bogacenia się hazardzistów, po raz kolejny muszę powiedzieć, że i ta przypowieść wymaga jeszcze udowodnienia.

Bez względu jednak na to czy te opowieści są prawdziwe czy nie, zawsze warto w coś wierzyć. Jeśli będziecie w okolicy Qingdao wybierzcie się do tego miejsca. Po pierwsze, aby spotkać duchy zmarłych przodków. Być może wam się poszczęści i zostaniecie nieśmiertelni. Po drugie, aby odwiedzić najstarsze drzewo rosnące nieopodal świątyni, zebrać trzy kawałeczki drewna pochodzące z 3 różnych części pnia tego drzewa i może wygrać fortunę w jednym z kasyn.

Ale wróćmy do rzeczywistości.

Jak wspomniałem wcześniej, góry Lao to źródło niezwykłej czystości i jakości wody źródlanej. Jest ona wydobywana z pokładów głębinowych i używana do produkcji wody butelkowanej oraz piwa w pobliskim browarze. 

Woda to jest butelkowana i sprzedawana w całych Chinach jako marka o najwyższej jakości. Mogę tylko potwierdzić. Woda Lao Shan smakuje zdecydowanie lepiej od każdej innej wody dostępnej w Chinach

To właśnie czystość i jakość wody sprawia, że piwo TsingTao jest uznawane za jedną z najlepszych marek piwnych na świecie. Browar położony w górach używa wody bezpośrednio ze źródła. 

Firma ma kilka warzelni w całych Chinach ale smakosze złotego trunku rozpoznają od razu, która puszka czy butelka zawiera piwo produkowane na bazie wody z gór Lao Shan.

 

Zielona herbata

Jest jeszcze jeden powód dla którego warto odwiedzić pasmo górskie Lao Shan. To uprawiana tam zielona herbata.

Plantacje krzewów herbacianych położone są na wysokościach, które są najwyższymi w całych Chinach. Dzięki temu, uprawiana na tej wysokości herbata nabiera wyrazistego, mocnego smaku oraz wydobywa z siebie pełen aromat podczas parzenia.

Krzewy mają nieco dłuższe liście niż te, uprawiane na nizinach i podczas procesu suszenia oraz fermentacji liście te zwijają się w nieco większe kłębki. Podczas przygotowywania naparu, woda penetruje z łatwością te kłębki, następuje ich rozwinięcie w długie i nieco węższe, niż standardowe, liści herbaty. To sprawia, że powierzchnia uwalniająca aromaty i barwniki jest większa a tak przygotowana herbata smakuje wyjątkowo.

Jadąc przez plantacje herbaty można zatrzymać się przy domostwach, w których można obejrzeć cały proces produkcji herbaty. Można również kupić unikalną jakościowo herbatę do domu.

Koszt 100 g tej, wyjątkowej zielonej herbaty, to zwykle 150 yuanów, czyli około 80 zł.

Przy okazji zakupu można obejrzeć suszarnie, zobaczyć jak selekcjonuje się liście oraz dowiedzieć się jak prawidłowo zaparzyć zieloną herbatę. Przejeżdżając przez pola herbaciane widać jak pracownicy zbierają topowe liście z końcówek gałązek i z jaką pieczołowitością wkładają je do koszyków na plecach.

O jakości herbaty z Lao Shan świadczy to, iż z jednej porcji liści można zaparzać wywar osiem razy. Tak, osiem razy możecie dolewać gorącej wody do tego samego imbryczka a uzyskany w ten sposób napar zawsze będzie miał ten sam, wysokiej jakości smak, kolor i wydzielał będzie fantastyczne aromaty. Uwaga, woda nie może mieć więcej niż 85°C. 

Wzmocnieni świeżo przygotowaną herbatą, możemy udać się w objazd pozostałych atrakcji. 

W czasie przejazdów można podziwiać wybrzeże Morza Żółtego, wodospad oraz delektować się lokalną kuchnią.

Zażywanie świeżego powietrza, które w okresie letnim ma temperaturę około 21 stopni, przynosi wytchnienie od miejskiego skwaru, daje orzeźwienie i napawa optymizmem. Tu nie musimy nosić maseczek anty-smogowych.

 

Qingdao - "Żółta Wyspa"

Jednocześnie chciałbym zwrócić uwagę na fakt, iż z powodu bliskości miasta, góry te są powszechnym celem wypraw rodzinnych. Odwiedzanie  ich w dni świąteczne oraz weekendy niesie ze soba ryzyko tłumów i tłoku we wszystkich atrakcjach. 

Moja rekomendacja? Lepiej jest wybrać się w dni powszednie aby zapewnić sobie bezproblemowy dostęp do wszystkich miejsc wartych odwiedzenia.

Najlepszym sposobem aby dotrzeć do Lao Shan jest samochód.  Przypomnę, że podróż w jedną stronę to około 30-40 min.  Zwiedzenie atrakcji to kolejne 3 do 4 godzin. Jeśli dodamy zakupy herbaty i naukę jej parzenia, potrzebujemy dodatkowej godziny. Powrót kolejne 40 min lub godzina, jeśli trafimy na godziny szczytu. 

Aby zapewnić sobie komfort czasowy, potrzebujemy 6,5 godziny. Koszty wynajęcia samochodu siedmioosobowego typu VAN to 600 RMB czyli około 380 zł. W cenie macie kierowcę jako przewodnika,  samochód na cały dzień i pakiet niezapomnianych wrażeń.

Do wejścia do Parku Narodowego kursują też autobusy liniowe. Ten sposób nie zapewni wam jednak możliwości zwiedzenia wszystkich atrakcji w ciągu jednego. Do tego dochodzi bariera językowa i jesteście nieco skrępowani czasem odjazdów autobusu z przystanku w górach.

Po całym dniu spędzonym w Lao Shan nadchodzi zachód słońca.

Popijając zieloną herbatę lub jeśli ktoś woli, wyjątkowe piwo TsingTao, relaksujemy się podziwiając jak pomarańczowa kula zanurza się w wodach Morza Żółtego… 

 

Dziękuję Ci “Żółta Wyspo”.  

Xie Xie! QingDao

28 lutego 2021

Chiny - Lao Shan - herbata i piwo z Qingdao

Popularne artykuły

09 kwietnia 2024
  Hola! Amigos :) Kwiecień, a konkretnie poniedziałek, 8. kwietnia, to
10 czerwca 2023
Czuwaj! Właśnie wróciłem z trzytygodniowego tournée po Europie i muszę
26 lutego 2023
Czuwaj! Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej, tak chciałoby się
  1. pl
  2. en

Muzyka do podcastu i radia pochodzi z serwisu Pixabay.com 

Muzyka do podcastu i radia pochodzi z serwisu Pixabay.com

Muzyka do podcastu i radia pochodzi z serwisu Pixabay.com