1. pl
  2. en
#blog, #asia, #areka, #vietnam, #arekalotapl, #travelblog, #travels, #guide, #trip, #china, #philippines, #food, #culture, #adventure, #flight, #malaysia, #indonesia, #india, #japan, #realtrips, #interesting, #unusual, #articles, #places #travelAsia ,#discoverasia, #inspiration, #blogger   #youtube, #shanghai #qingdao, #manila, #palawan, #kualalumpur, #jakarta, #shenzhen ,#tokyo, #osaka, #bandung ,#java, #malaka, #singapore, #engineer, #vulcano, #jungle, #palm, #tropics, #beach, #ocean, #saigon, #mekong, #delta, #traveling, #shinkasen, #arek, #poland, #gaytagay, #manilabay, #springrolls, #pho, #banhmi, #ramen, #sushi

Ni hao! 你好!

Dzień dobry z Szanghaju

Szanghaj był drugim miastem, które miałem okazję odwiedzić podczas mojej pierwszej wizyty w  2013 r. Pamiętam jakie olbrzymie zrobił na mnie wrażenie. 

Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że wrócę na nieco dłużej do Szanghaju. Na dwa lata.

Spodziewajcie się zatem nieco więcej artykułów dotyczących Szanghaju ponieważ będę chciał przybliżyć wam to miasto z wszelkimi szczegółami i na wiele sposobów.

Szanghaj znany jest chyba wszystkim. Wiemy, że leży na wschodnim wybrzeżu Chin, przy ujściu rzeki Jangcy, i że jest to jedno z czterech miast wydzielonych w Chinach.  Gdybym miał określić Szanghaj najkrócej jak się tylko da, powiedziałbym że jest to miasto “6 NAJ”. Shanghai jest największym miastem, największym portem, posiada najszybszy pociąg magnetyczny, jest najbardziej ludnym miastem Chin, skupia najwięcej drapaczy chmur i jest najbogatszym miastem Chin kontynentalnych.

Faktem jest, że Szanghaj liczy sobie już ponad 1000 lat i, z racji położenia geograficznego, był zwykłą wioską rybacką. Pierwsze wzmianki o Szanghaju jako mieście, pojawiły się w 1553 roku i właśnie ten rok uważa się za powstanie miasta.

Shanghai leży u ujścia rzeki Jangcy do Morza Południowochińskiego, które jest częścią Oceanu Spokojnego. Jednakże samo miasto rozdzielone jest na dwie części przez rzekę Żółtą - Huang Pu.  Są to: część zwana Pu Xi, czyli część zachodnia i Pu Dong czyli część wschodnia. Pu Xi jest pierwotnym, rdzennym Szanghajem. Natomiast Pu Dong jest nową dzielnicą miasta. Sercem  biznesowym Szanghaju. 

I to właśnie nad Żółtą Rzeką znajdziemy najwyższe budynki Szanghaju a pośród nich również słynną Orientalną Wieżę Perłową.

To właśnie Wieża Perłowa jest tematem tego artykułu.

Oriental Pearl Tower - tak brzmi oficjalna nazwa tej wieży, znajduje się na wschodnim brzegu Rzeki Żółtej i sama w sobie stanowi cel podróży wielu turystów.

Strzelista, smukła wieża, przypominająca nieco rakietę kosmiczną, widoczna jest z wielu miejsc w mieście. Dostać się do niej można najlepiej zieloną linią metra - Line 2 - z przystanku Lujiazui.

Wybierając wyjście nr 2 wyjdziecie na powierzchnię, na poziomie tarasu spacerowego, który ma postać “ronda” zawieszonego ponad jezdnią i skrzyżowaniem. Stanowi ono doskonałe miejsce do spojrzenia na 3 wieżowce, budynki bankowe i Pearl Tower.

Zanim udacie się na wieżę, zachęcam do odbycia spaceru po tej “okrągłej promenadzie” bo widoki są fantastyczne. Nie dość że całą wieżę można będzie bardzo ładnie sfotografować, to za plecami będziecie mieli słynne “3 siostry” -  najwyższe budynki biznesowe Szanghaju, w tym najwyższy drapacz chmur w Azji Wschodniej. Mówiąc językiem lokalnym - Strzykawkę (Syringe), Otwieracz (Opener) i Korkociąg (Corkscrew). Nie rozwinę tego wątku dzisiaj bo zostawię go sobie na osobny artykuł.  W ramach “pracy domowej” zachęcam do poszukania w Internecie dlaczego używane są te trzy, potoczne nazwy.

Spacerując po promenadzie możecie zobaczyć: flagowy sklep Disneya gdzie można kupić zabawki i pamiątki z Disneylandu szanghajskiego, flagowy sklep ze sprzętem Apple oraz wielokolorowe wieżowce CBD - centrum bankowego.

Na poziomie tegoż tarasu macie też kilka fastfoodów. Jest McDonald`s, Taco Bell i KFC. Można więc szybko, i jak zwykle niedrogo, coś przekąsić.

Żeby dostać się do wieży należy zejść z tarasu (albo zjechać schodami ruchomymi) na poziom zerowy, a następnie przejść przez ulice w kierunku wschodnim. Po drodze spotkacie kilka ciekawych, lokalnych knajpek. Ja polecam jedną z nich, serwującą fantastyczne pierogi w rosole. Nietrudno ją zobaczyć, po prawej stronie przejścia dla pieszych. Polecam szczerze bo tanio i bardzo smacznie. Aby dotrzeć do jednej z kas, należy udać nie w lewo. 

Kasy biletowe znajdują się jeszcze przed wejściem na zamknięty, strzeżony, teren wieży. Tak więc musicie kupić bilet a dopiero potem możecie wejść na teren Pearl Tower. 

UWAGA - nie wolno wnosić zapalniczek. Skanery przez które przejdą wasze torebki i plecaczki od razu je wykryją i strażnicy je skonfiskują. Dobra wiadomość jest taka, że przy opuszczaniu terenu wieży, możecie sobie pobrać losową zapalniczkę z pojemnika przy bramkach. 

Bilety kupuje się w zależności od tego, na które piętro chcecie wjechać.

Widząc pierwszy raz Wieżę Perłową na pewno zauważycie, że składa się ona z olbrzymich “nóg”, pionowych filarów i trzech głównych pięter, które znajdują w “kulach” nadających charakterystyczny kształt wieży.

Poziom pierwszy to jest poziom centrum rozrywki, tarasu widokowego i restauracji obrotowej ,w której można zjeść posiłek w formie bufetu. To jest ta, największa, “kula”. Pierwsza patrząc od poziomu ziemi. 

Kolejny poziom to pierwszy przystanek wind -  kula na wysokości 280 m gdzie znajduje się otwarty taras widokowy ze szklaną podłogą, poziom panoramiczny, z licznymi lunetami i opisem budynków oraz kierunków, które widzicie przez szyby tego poziomu. 

Tu uwaga dla ludzi o słabych nerwach lub z lękiem wysokości. Nie wszyscy odważają się wejść na ten taras. 

Stoicie na szklanym trasie gdzie widać ziemię, ulice  i…. niektórym nogi się trzęsą, niektórzy krzyczą i, albo nie mogą wejść albo, zaciągnięci przez znajomych, nie mogą zejść z tego tarasu. 

Widok zaś jest naprawdę fantastyczny.

 

 

Czas na kosmiczne doznania

Dwa piętra wyżej nad tym tarasem jest poziom panoramiczny, na który dostaniemy się schodami. Można z niego obserwować całe miasto. Na szybach macie napisy informujące w jakim kierunku patrzymy, jakie budynki widzimy, jaka jest odległość do poszczególnych punktów na horyzoncie.

Jak wszędzie w Chinach, są sklepy z pamiątkami, skromne muzeum i płatne (1 RMB) lunety,  z których można spojrzeć nieco dalej wgłąb miasta. A ono nie kończy się wraz z horyzontem. Niesamowite.

I w końcu mamy trzeci poziom biletowany. To jest poziom 35 m, który nazywa się Kopułą Kosmiczną - Space Capsule.  Jest to najwyżej położony, dostępny dla turystów punkt wieży, skąd można obserwować miasto i gdzie prezentowane są materiały wideo. Poziom ten faktycznie zbudowany jest na kształt kapsuły kosmicznej. Ma się autentyczne wrażenie jakby się było na stacji orbitalnej albo czymś podobnym. Bardzo zachęcam do wykupienia biletu obejmującego wszystkie trzy piętra bo na każdym z nich jest coś ciekawego do zobaczenia.

Cena biletu ( w 2019 r.)  to 250 RMB z wjazdem na poziom 351 m.  Wejście do restauracji  jest płatne osobno - lunch bufetowy dla 1 osoby to wydatek rzędu 275 RMB. 

Niestety cały ruch osobowy kierowany jest windami bezpośrednio do drugiej “kuli”.  Musicie więc uzbroić się w cierpliwość. Kolejka do windy potrafi ciągnąć się setki metrów a czas oczekiwania na wjazd sięga nawet 2 godzin. 

Z tego powodu zdecydowanie zachęcam do odwiedzin w dni powszednie.  Z mojego doświadczenia wynika, że wtorki i czwartki są najmniej problematyczne.

Pamiętajcie także aby mieć ze sobą butelkę wody.  W sezonie letnim w Szanghaju temperatury sięgają nawet 40°C, jest bardzo wilgotno a kolejka bywa bardzo długa. 

Kiedy już dostaniecie się do windy zostaniecie zawiezieni do drugiej kuli na wysokość 280 m i można zacząć od spacerowania i podziwiania widoków na zamkniętym tarasie panoramicznym.  Po jakimś czasie można zejść schodami do otwartego tarasu z szklaną podłogą. Powodzenia i trzymam kciuki. Ekstremalne wrażenia gwarantowane. 

Na tym poziomie z reguły wystarcza pobyć około 45 min do, maksymalnie, godziny.

Po czym trzeba ponownie stanąć w kolejce do kolejnej windy. Tym razem tej, która zabierze was na 351. m,  do kapsuły kosmicznej.

W Kapsule Kosmicznej czas jaki potrzebny jest do obejścia jej wokoło, spojrzenia przez niektóre z atrakcyjnych lunet i okienek, nie zajmie wam dłużej niż 25 min. 

Można sobie zrobić zdjęcie w kombinezonie kosmicznym, można obejrzeć krótkie prezentacje wideo omawiające zdarzenia kosmiczne i kilka ciekawostek związanych z eksploracją kosmosu. Po chwili odpoczynku musimy ponownie udać się do kolejki do windy, która zwiezie was do poziomu 320 m czyli tam gdzie już byliście.  

Można ponownie obejrzeć panoramę miasta, jeszcze raz wyjść na szklany taras widokowy i… ustawić się do kolejki, która prowadzi do windy która zwiezie was na poziom restauracji obrotowej i małego centrum rozrywki i gier wideo.

Z tego poziomu schodzimy już schodami do poziomu “zero” ale zanim to zrobicie, zachęcam was do wyjścia na zewnątrz “kuli”.  Jest tam kolejny taras spacerowy, dzięki któremu można podziwiać najbliższą okolicę z wysokości około piątego piętra. Może trochę wyżej.

Schodząc do poziomu “zero” pozostaje ostatnia atrakcja. Jest nią muzeum miasta Szanghaj i bardzo gorąco zachęcam do odwiedzenie tego miejsca. Są tam przepiękne miniatury budynków i  ulic, makiety i instalacje artystyczne odtwarzające życie mieszkańców Szanghaju na przestrzeni wieków. Można zobaczyć narzędzia jakim się posługiwali, wygląd sali sądowej, zobaczyć miniaturę ulicy Nankińskiej oraz poczytać i posłuchać historii Szanghaju.

Na tą atrakcję potrzebujecie około 45 min. 

W muzeum kończymy zwiedzanie wieży i udajemy się na zewnątrz, przechodząc przez labirynt sklepów z pamiątkami.

 

Po spędzeniu około 3 do 4 h na wieży zachęcam do zjedzenia pierogów we wspomnianym na wstępie, okolicznym barze, albo udanie się do jednej z wielu restauracji z typowo chińską kuchnią, gdzie za niewielkie pieniądze w granicach 50-70 RMB można zjeść fantastyczny obiad lub kolację.

I ponownie wracamy do stacji metra linii zielonej nr 2, gdzie w zależności od waszej lokalizacji udacie się na odpoczynek po wspaniałym, wypełnionym atrakcjami dniu.

Biorą spodu wagę fakt, że kolejki do wind są bardzo długie a koszty pobytu na wieży nie należą do najniższych, moja porada jest prosta. Wybierajcie dni powszednie, zacznijcie w porze lunchu - większość Chińczyków będzie wtedy zajęta jedzeniem - wybierzcie się na wieżę na około 4 h przed zachodem słońca. Macie wtedy okazję zobaczyć Szanghaj za dnia i po zmroku. Czas przebywania na wieży jest nieograniczony. Są tam również stoiska serwujące szybkie przekąski, popcorn i picie, więc generalnie nie da się umrzeć z głodu. Natomiast będąc nieco dłużej na wieży, do zmroku,  będziecie mogli też zobaczyć przepiękną, nocną panoramę miasta oświetlonego neonami. Zobaczycie również wieczorną panoramę rzeki Żółtej, a na niej kolorowo oświetlone statki, które płyną wzdłuż nabrzeża.

Wyprawa na Wieżę Perłową zajmie cały dzień. Koszt na osobę, bez posiłku na wieży, to około 250 RMB. Z posiłkami, koszt może nawet dojść do 600 juanów (RMB) za osobę, czyli około 300 zł.

Odwiedziny na wieży telewizyjnej która ma wysokość 468 m, gdzie ostatni dostępny poziom jest wysokości 351 m, pozostawia niezapomniane wrażenie, szczególnie po wizycie na otwartym tarasie widokowym ze szklaną podłogą ;). 

Dla porządku dodam, że wieżę budowano cztery lata - od 1990 do 1994.

W nocy wieża jest przepięknie oświetlona. Iluminacja jest wielokolorowa, wieża zmienia swoje kolory i  jest miejscem gwarnym, licznie odwiedzanym przez międzynarodowych turystów ale także przez ogromne rzesze Chińczyków.

Po tak wyczerpującym dniu czas usiąść i zjeść pierożki. 

Xie Xie!  谢谢.

30 sierpnia 2020

Szanghaj - Chiny - Wieża Perłowa Orientu

Popularne artykuły

10 czerwca 2023
Czuwaj! Właśnie wróciłem z trzytygodniowego tournée po Europie i muszę
26 lutego 2023
Czuwaj! Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej, tak chciałoby się
22 października 2022
Czuwaj, Jest sobota, 22. października, w Azji nadchodzi nów księżyca,
  1. pl
  2. en

Muzyka do podcastu i radia pochodzi z serwisu Pixabay.com 

Muzyka do podcastu i radia pochodzi z serwisu Pixabay.com

Muzyka do podcastu i radia pochodzi z serwisu Pixabay.com