1. pl
  2. en
25 czerwca 2023

Owocowy Raj czyli jakie owoce jeść w Azji

 

Czuwaj!

Midsommer czyli Noc Kupały lub Noc Świętojańska rozpoczęły lato w Europie.

W Azji pora deszczowa w pełnej krasie. 

To idealny moment aby skosztować owoców, prawda?

W Azji bogactwo i różnorodność owoców są niezwykłe. Kontynent ten jest domem dla wielu egzotycznych i smakowitych owoców, które są unikalne dla tego regionu, choć wiele z nich przybyło do Azji wraz z hiszpańskimi kolonizatorami, z Karaibów. 

Oto opowieść o najbardziej tajemniczych owocach: dragon fruit (pitaja), rambutanie, mangosteen (mangostan), star apple (jagodowiec) i maracuji. To w pierwszej części Bambusowych Owocowych Opowieści.

Za tydzień, w części drugiej, poznamy kolejnych azjatyckich bohaterów. Lychee, bananowca, ananasa oraz mango, który jest moim ulubionym owocem w Azji. 

Jest jeszcze jeden, ten najważniejszy, Król owoców, Durian. O tym jak smakuje, wygląda i czy durian może zabić człowieka, pisałem obszernie w osobnym artykule i gorąco zaczęcam do jego lektury klikając w to zdanie.

Wymienione owoce to tylko kilka przykładów z bogactwa owoców w Azji. Kontynent ten jest pełen różnorodności smaków i zapachów, które sprawiają, że odkrywanie jego kulinarnych skarbów jest prawdziwą przygodą dla smakoszy z całego świata.

Będą to nieco zabawne opowieści. Wszak mamy wakacje! Można poczytać dzieciom i wnukom. 

 

 

 

Zaczniemy od… smoczego owocu - Dragon fruit.

Przygotuj się na opowieść o jednym z najbardziej tajemniczych owoców, jakim jest smoczy owoc, znany również jako pitaya.

Nasza historia rozpoczyna się w gęstych lasach tropikalnej dżungli, gdzie tajemnicze rośliny owocowe ukrywają swoje skarby. Smoczy owoc, z wyglądu przypominający egzotyczną bombę, ma niezwykłą genealogię.

Mówią legendy, że w odległych czasach, na wyspach Azji Południowo-Wschodniej, wulkaniczne skały i żar atmosferyczny utworzyły idealne warunki dla narodzin tego wyjątkowego owocu. Pewnego dnia, podczas jednego z gwałtownych trzęsień ziemi, na wybrzeżu wykwitła piękna roślina o intensywnie różowych i zielonych płatkach. Jej egzotyczny wygląd i wyjątkowe aromaty przyciągnęły uwagę miejscowych mieszkańców, którzy nazwali ją "smoczym kwiatem".

Jednak to, co skrywała wewnątrz, było prawdziwym skarbem. Po krótkim czasie zaczęły się tworzyć owocostany, zawierające dziesiątki małych, jadalnych nasion. Te nasiona, które później stały się znane jako smocze owoce, były słodkie, soczyste i miały niesamowite właściwości zdrowotne.

 

 

 

Sława smoczego owocu szybko rozprzestrzeniła się po całej Azji Południowo-Wschodniej. Podróżnicy i handlarze zaczęli eksportować te wyjątkowe owoce na inne kontynenty, a one zdobyły serca ludzi na całym świecie swoim niezwykłym smakiem i pięknym wyglądem.

Smoczy owoc zyskał popularność także dzięki swoim zdrowotnym właściwościom. Jest bogaty w witaminy, minerały i przeciwutleniacze, które przyczyniają się do ogólnego dobrego samopoczucia i zdrowia. W niektórych regionach uważa się go nawet za owoc długowieczności i symbol szczęścia.

Dzisiaj smocze owoce można znaleźć w wielu częściach świata, zarówno na stoiskach owocowych, jak i w ekskluzywnych restauracjach. Ich popularność ciągle rośnie, a ludzie eksperymentują z różnymi przepisami, aby w pełni wykorzystać potencjał tego owocu. Można go jeść na surowo, dodawać do sałatek, koktajli, a nawet tworzyć smaczne desery.

Uprawa Dragon Fruit jest równie interesująca co jego historia. Gatunki kaktusów, z których pozyskuje się smocze owoce, potrzebują półcienia, wymagają wyraźnego podziału na porę suchą i deszczową i aby zapewnić wysokie plonowanie, hektarowe plantacje doświetlane są nocą lapmpami LED. 

Na obciążonych, wygiętych w kierunku gruntu pędach, typowych dla kaktusów, tworzy się sporych rozmiarów owoc. To właśnie te plantacje widać podczas nocnego podchodzenia do lądowania w Sajgonie. Zanim jednak owoce powstaną, pojawia się kwiat. Duży, biały i pachnący. Co wiecej, kaktus ten kwitnie wyłącznie w nocy. Z tego powodu Dragon Fruit nazywany jest “królową nocy” lub “księżycowym kwiatem”. 

 

 

 

W całej Delcie Mekongu pod uprawę smoczego owocu przeznaczono tysiące hektarów.

Smak pitai jest delikatnie słodki i orzeźwiający, a jedzenie go to prawdziwa uczta dla zmysłów. Szczególnie jeśli został właśnie zerwany z krzewu i jest jeszcze rozgrzany tropikalnym słońcem. 

 

 

 

Kudłaty kuzyn o niechlujnych włosach… rambutan

Rambutan to kolejny fascynujący owoc pochodzący z Azji Południowo-Wschodniej, głównie z Indonezji i Malezji. Jego nazwa pochodzi od malajskiego słowa "rambut", które oznacza "włosy". W Wietnamie, rambutan nazywany jest „chôm chôm”, co w tłumaczeniu oznacza „niechlujne włosy”, ze względu na kolce, znajdujące się na skórce owocu.

Wygląd zewnętrzny tego owocu jest niezwykły - ma czerwone lub żółte kolce przypominające włosy. Jednak po usunięciu kolców odkrywa się soczyste i słodkie miąższowe wnętrze. Rambutan ma zielonkawo-czerwoną skórkę i miękki, jasny miąższ. Jego smak jest słodki i orzeźwiający, przypominający smak winogrona. Rambutan jest często spożywany jako świeży owoc, ale można go również znaleźć w deserach i napojach.


 

 

Niedojrzałe owoce rambutanu są stosowane w celu złagodzenia biegunki i czerwonki. Okłady z liści lub korzeni rambutanu na skroniach pomagają w złagodzeniu bólów głowy i gorączki. Wywar z kory jest stosowany do produkcji środków na pleśniawki.

Sam owoc kojarzy mi się z radością, zabawą i uśmiechem. Dlaczego? 

Dawno, dawno temu w dżungli pełnej dziwnych stworzeń i egzotycznych roślin, narodził się maleńki, lecz niezwykle odważny owoc o imieniu Rambutan. Był on niezwykle szczęśliwy, że jest rambutanem, ponieważ uwielbiał przygody i nowe doświadczenia.

Pewnego dnia, Rambutan postanowił opuścić drzewo, na którym się urodził, i wyruszyć w podróż po świecie. Wiedział, że musi być ostrożny, ponieważ niebezpieczeństwo czyhało na niego na każdym kroku. Ale Rambutan nie bał się wyzwań i z uśmiechem na twarzy ruszył w nieznane. Podczas swojej podróży Rambutan spotkał inne owoce, takie jak mango, banan i ananas. Razem tworzyli drużynę owocowych podróżników, którzy przeżywali wiele przygód. Raz wpadli w potężny wodospad i byli zmuszeni pływać w wodzie, używając swoich skórek jako pontonów. Innym razem znaleźli się na skraju wysokiej góry, gdzie musieli zjechać w dolinę ... oczywiście na swoich grzbietach!

Ale najbardziej niezwykłą przygodą Rambutana było spotkanie z małpami, które pokochały jego smak. Małpy były tak zafascynowane Rambutanem, że postanowiły nauczyć się tańczyć, trzymając go na swoich ogonach. Całą dżunglę ożywili dźwiękami śmiechu i radosnymi okrzykami.

I tak oto, Rambutan stał się legendarnym owocem, który przynosił uśmiech i zabawę tam, gdzie się pojawiał. Jego historia przypomina nam, że warto być odważnym i czerpać radość z podróży przez życie. 

Więc teraz, kiedy zobaczysz rambutana na sklepowej półce, pamiętaj o jego wspaniałej historii i pozwól mu przynieść uśmiech na twoją twarz!

 

 

 

Król może być tylko jeden. Jesteś tego pewien? Walka o tron czyli Mangosteen

Chciałbym opowiedzieć ci historię o niesamowitym owocu zwącym się mangosteen!

Pochodzi on głównie z Indonezji, Malezji i Tajlandii. Ten owoc ma ciemno-fioletową, twardą skórką, która chroni delikatny miąższ. Miąższ mangostanu jest biały, soczysty i słodki, o lekko kwaśnym posmaku. W Azji jest ceniony zarówno ze względu na smak, jak i na korzyści zdrowotne. Mangostan jest bogaty w antyoksydanty i uważany za odżywczy owoc. Można go jeść na surowo lub stosować w sokach, kompotach i deserach.

Jest to taka zabawna historia, że aż trudno uwierzyć, że coś takiego istnieje. 

No chyba, że jesteś pracownikiem lub właścicielem hotelu i musisz wyrzucać dziesiatki poszewek i prześcieradeł bo właśnie ktoś zaplamił je sokiem z mangosteen-a. Tych plam nie da się usunąć. Dlatego w Azji panuje powszechny zakaz wnoszenia owoców mangosteen do hoteli. 
 

 

 

Pewnego dnia w tropikalnej dżungli, gdzieś głęboko na Borneo, mieszkał mały stworek o imieniu Manny Mangosteen. Był to mały, purpurowy stworek o różowych policzkach i zielonym ogonku. Jego główną pasją było odkrywanie nowych smaków i owoców, więc każdego dnia Manny wyruszał w podróż po dżungli w ich poszukiwaniu.

Pewnego poranka, Manny usłyszał donośny huk i ślad po jasnym błysku. Podekscytowany i ciekaw, wyruszył w stronę dźwięku. Kiedy dotarł na miejsce, zastał rozsypane owoce i drzewo, które wydawało się być całkowicie obce. Drzewo miało duże, ciemnozielone liście i pełno wiszących owoców w kształcie małych piłeczek. Ich skórka była fioletowa, a na wierzchu miały cienkie, zielone części.

Manny zerknął na jedno z owoców i pomyślał: "To musi być coś naprawdę wyjątkowego! Wygląda tak inaczej od wszystkiego, co kiedykolwiek widziałem!" Bez zastanowienia zerwał owoc i z wielką podejrzliwością przybliżył go do ust. W jednym kęsie zatrzasnął go w swojej małej paszczy i... WOW! Eksplozja smaku rozprzestrzeniła się w jego ustach. Był to smak, jakiego wcześniej jeszcze nie doświadczył – słodki, lekko kwaśny i delikatnie kwiatowy.

Manny natychmiast zakochał się w owocu i nazwał go mangosteen, od swojego własnego imienia. Wiedział, że musi podzielić się tym odkryciem z innymi stworzeniami w dżungli. Więc wziął ze sobą kosz pełen mangosteenów i ruszył w drogę, przekraczając strumienie i wijące się ścieżki, aby dotrzeć do wioski zwierząt.

Kiedy Manny wszedł do wioski, wszystkie zwierzęta zamarły w zdumieniu. Nigdy wcześniej nie widziały takiego owocu. Były zafascynowane fioletową skórką i cudownym smakiem, który wydobywał się z ich wnętrza. Wkrótce mangosteen stał się największym hitem wśród mieszkańców dżungli. Zwierzęta tańczyły, śpiewały i świętowały na cześć Manny'ego i jego odkrycia. Mangosteen stał się symbolem radości i przyjaźni wśród wszystkich stworzeń dżungli.

I tak oto, dzięki małemu stworkowi o imieniu Manny, mangosteen podbił serca zwierząt i stał się jednym z najpopularniejszych owoców w dżungli. Od tamtej pory, każdy, kto spróbuje mangosteen, wpada w zachwyt i uśmiech na twarzy. A Manny? No cóż, on kontynuuje swoje poszukiwania smaków i odkrywania nowych owoców, z nadzieją na kolejne niezapomniane przygody! A ludzie? Cóż, mówi się, że jedząc mangosteen barwniki przechodzą do skóry, stąd Azjaci mają ciemniejszą karnację. 

 

Legenda, legendą a my tu mamy poważny problem. Mangostan, zwany jest "królem owoców”, próbując strącić z tronu duriana. W jednym są sobie równi - mają zakaz wchodzenia do hoteli. Jeśli idzie o mnie, moim królem jest durian. A Twoim?
 

 

 

Podążaj za swiatłem gwiazdy… a ujrzysz Star Apple 

Star apple, zwany również jagodowcem, to owoc o zielonej lub fioletowej skórce. Wewnątrz znajduje się białawy miąższ, który jest słodki i kremowy. Star apple ma delikatny smak i jest często jedzony na surowo, jako przekąska lub dodatek do sałatek owocowych. Może być również używany do przygotowywania soków i deserów.

Owoc Star Apple, znany również jako Owoc Czystej Krwi lub Owoc Caimito, jest egzotycznym owocem pochodzącym z klimatu tropikalnego. Historia tego owocu sięga obszarów Ameryki Środkowej i Karaibów.

Pierwotnie Star Apple był uprawiany w Meksyku, Kostaryce i innych krajach Ameryki Środkowej. Następnie rozprzestrzenił się na inne regiony, takie jak Kuba, Jamajka i Puerto Rico. Obecnie jest także uprawiany w wielu innych krajach tropikalnych na całym świecie. W Azji, pochodzi głównie z Filipin.

Nazwa "Star Apple" odnosi się do charakterystycznego wyglądu owocu. Kiedy przekroisz go na pół, w środku ujrzysz gwiazdę, która składa się z białego, miękkiego miąższu pokrywającego nasiona. Miąższ ma słodki smak, a konsystencja jest jedwabista i kremowa.
 

 

 

Star Apple ma również różne odmiany pod względem koloru skórki i miąższu. Może mieć fioletową, zielonkawą lub czerwoną skórkę, a miąższ może być biały, zielony lub fioletowy.

Owoc Star Apple jest popularny ze względu na swoje walory smakowe, ale również ze względu na korzyści zdrowotne. Jest bogaty w witaminy, takie jak witamina C i witamina A, oraz w składniki mineralne, takie jak wapń, fosfor i żelazo. Star Apple ma także właściwości przeciwnowotworowe i przeciwutleniające.

Ze względu na swoje egzotyczne pochodzenie, Star Apple jest eksportowany do innych części świata, gdzie jest ceniony jako delikatesowy owoc. Może być spożywany na surowo, dodawany do sałatek owocowych lub wykorzystywany do przygotowywania deserów i napojów.

Historia Star Apple jest związana z tradycjami i kulturą regionów, w których jest uprawiany. Jego smak i wygląd uczyniły go ulubionym owocem wielu ludzi, którzy cenią egzotyczne owoce i ich unikalne doznania smakowe.

 

 

 

I ten owoc ma swoją legendę. 

 

Dawno, dawno temu, w dżungli o pełnym blasku słońcu, żył pewien niewielki owoc. Ale ten owoc nie był zwyczajny, nie, nie! Miał wyjątkową moc - lśnił niczym gwiazda na niebie, dlatego też nazywano go "Star Apple", czyli Gwiezdnym Jabłkiem.

Gdy tylko Star Apple dojrzał, wokół niego rozprzestrzeniało się tajemnicze światło, jakby z nieba spadł kawałek gwiazdy. Był tak kuszący, że zwierzęta dżungli nie mogły się powstrzymać i zaczęły przychodzić z daleka, aby podziwiać jego blask i smakować jego słodki nektar.

Owoc był tak smaczny, że każdy, kto go spróbował, wpadał w zachwyt. Mówiono, że jeden kęs Star Apple mógł zapewnić energię na cały dzień i przynosił szczęście tym, którzy mieli zaszczyt go skosztować.

Ale Star Apple był kapryśny, oh tak! Nie chciał rosnąć w zwykłych miejscach. Musiał mieć swoje własne, wyjątkowe miejsce do rozwoju. Tak więc wybrał sobie miejsce o pięknych widokach i niedostępne dla innych - na szczycie najwyższego drzewa w dżungli. 

Nieważne, jak bardzo zwierzęta próbowały go sięgnąć, nikt nie był w stanie zerwać  Star Apple bez pomocy. Był trochę jak celebryta dżungli, który chciał być podziwiany z daleka.

Ale nie martwcie się, bo dżungla była pełna stworzeń pełnych determinacji. Wielki, łagodny słoń przychodził z pomocą, swoją wysoką trąbą sięgał do góry i łapał Star Apple, podając go innym zwierzętom. Małe mrówki skakały na słońską trąbę, aby poprawić równowagę, a kolczatki formowały “żywe pomosty”, by przekazać owoce swoim przyjaciołom w dżungli.

Dzięki tej współpracy, cała społeczność zwierząt cieszyła się smakiem Gwiezdnego Jabłka. 

A Star Apple? Cieszył się popularnością, przemierzał niebo pełen uśmiechu i dumy, wiedząc, że jest jednym z najszczególniejszych owoców w całej dżungli.

I tak kończy się ta zabawna opowieść o Star Apple. To, co możemy z niej wyciągnąć, to przypomnienie o znaczeniu współpracy i tego, że nasze wyjątkowe talenty mogą być wykorzystane do niesienia radości innym. Czyż to nie wspaniałe?
 

 

 

Odwaga i szczęście. Historia maracuji…

Ten owoc jest faworytem milionów ludzi. Uwielbiają go dorośli i dzieci. Przybył do Azji z Ameryki Południowej, za sprawą … Maraka ;) … Gotowi na kolejną opowieść?

Kiedyś dawno temu, w tropikalnej dżungli, w odległym zakątku Ameryki Południowej, istniało owocowe królestwo, w którym różnorodne owoce walczyły o tytuł najsmaczniejszego i najpopularniejszego wśród ludzi. Jednym z mniej znanym owoców w królestwie był mały, pomarańczowy owoc o nazwie Marak. Był on nieco nieśmiały i często czuł się niedoceniany przez innych.

Pewnego dnia Marak postanowił, że chce zmienić swoje życie i stać się wielkim owocem, którego wszyscy będą uwielbiać. Postanowił wyruszyć w podróż przez dżunglę, aby znaleźć magiczną fontannę, o której mówiono, że posiada niezwykłe moce i potrafi spełniać życzenia. Marak był przekonany, że dzięki mocy fontanny stanie się sławny i ceniony przez wszystkich.

 

 

 

Wędrując przez gęsty las, Marak natknął się na wiele innych owoców, które przyłączyły się do niego w poszukiwaniu magicznej fontanny. Byli tam Mango, które pragnęło być najbardziej soczystym owocem na świecie, Ananas, który marzył o byciu królem egzotycznych owoców, oraz Banan, który chciał być najpopularniejszym składnikiem smoothie.

Po długiej podróży pełnej niebezpieczeństw, wreszcie znaleźli fontannę. Owocowa drużyna była podekscytowana i wszyscy zaczęli snuć swoje życzenia. Marak, stojąc przed magiczną fontanną, wykrzyknął: "Chcę być najsmaczniejszym owocem na świecie!" Wtedy z fontanny wytrysnęła wielka fontanna z sokiem marakui, zalewając Maraka i resztę owoców.

Kiedy drużyna wyszła z fontanny, zauważyli, że Marak stał się niezwykle smaczny i aromatyczny. Był tak wyjątkowy, że wszyscy zaczęli go uwielbiać. Jego smak był jednocześnie słodko-kwaśny i tropikalny, a jego zapach przyciągał owady i ludzi z daleka.

Od tego czasu Marak stał się najbardziej pożądanym owocem w królestwie. Wszyscy chcieli mieć go w swojej kuchni, a podróżnicy z innych krain przyjeżdżali, aby go spróbować. Marak, który wcześniej czuł się niezauważany, stał się prawdziwą gwiazdą w świecie owoców.

I tak historia owocu maracuja przypomina nam, że czasami musimy odważyć się i podjąć ryzyko, aby osiągnąć swoje cele. 

Czasami najmniejszy owoc może osiągnąć największy sukces i przemienić się w coś wyjątkowego. Podobnie jest z ludźmi.

 

 

 

Uff… dobrnęliśmy do końca pierwszej części opowieści o owocach w Azji. 

To tylko kilka przykładów bogactwa i różnorodności owoców w Azji. Kontynent ten oferuje owoce o nieybrażalnych smakach, kształtach, kolorach i teksturach. Dzięki tej różnorodności Azja cieszy się renomą jako raj dla miłośników owoców, którzy mogą odkrywać nowe smaki i doznania kulinarne na każdym kroku.

 

Czas sięgnąć po popołudniową dawkę witamin. Ja wybieram rambutana. 

A co jest Twoim wyborem? 

 

   Zobacz także

10 lutego 2024
  Hola! Bienvenido a Mexico!  Tak się będziemy od teraz Witać. Zdziwieni? Zapewne zdawaliście sobie pytanie co tak cicho na blogu i w podcaście? Otóż zmiana kontynentów, kilkunastu stref czasowych i
10 czerwca 2023
Czuwaj! Właśnie wróciłem z trzytygodniowego tournée po Europie i muszę przyznać, że miałem wiele szczęścia bo pogoda przecudna, słonecznie, 22°,  zarówno na Litwie jak i w Szwecji. W Polsce to
29 kwietnia 2023
  Czuwaj! Przełom kwietnia i maja w Wietnamie to czas bogaty w uroczystości i święta związane a historią kraju. I tak, 29. kwietnia - Święto Królów Hung, 30. kwietnia obchodzimy Dzień
Sprzedaż owoców z łodzi w Delcie Mekongu
  1. pl
  2. en

Muzyka do podcastu i radia pochodzi z serwisu Pixabay.com 

Muzyka do podcastu i radia pochodzi z serwisu Pixabay.com

Muzyka do podcastu i radia pochodzi z serwisu Pixabay.com