1. pl
  2. en
15 sierpnia 2021

Hà nội- Wietnam - ulica kolejowa 

 

Czuwaj podróżnicy!

Powitajmy 15 sierpnia :).

W kalendarzu księżycowym mamy początek lipca…. Mija właśnie pierwszy tydzień nowego miesiąca  księżycowego, a wraz nim kończą się ciekawe zjawiska na niebie. Nów w ubiegłą sobotę, koniunkcja księżyca i Wenus we środę oraz rój Perseidów we czwartek.

To również czas migracji wakacyjnej. Jedni już wracają, drudzy dopiero mają jechać…

Jak dla mnie to już koniec wakacji w Europie. Wszyscy wracają powoli do normalności. Co prawda Francuzi, Hiszpanie i Włosi szczyt wakacji mają w sierpniu i pierwszym tygodniu września, to jednak lato powoli się kończy.

A jak podróż to bardzo częstym środkiem lokomocji na świecie jest pociąg.

I dzisiaj będzie trochę o podróży koleją ale w nieco innym ujęciu.

 

Zapraszam was na słynną ulicę kolejową w Hà nội - “Train Street".

Podróżowanie koleją po Azji jest ekstremalnie zróżnicowanym doświadczeniem.

Z jednej strony mamy japońskie Shinkasen-y czy chińskie CRT - koleje wysokich prędkości 21. wieku. Szybko, wygodnie, bezpiecznie i w relatywnie przystępnej cenie. Dodajmy do tego metro - wzorcowe w Tokyo, Singapurze, Szanghaju oraz przyzwoite w Kuala Lumpur i Bangkoku. Z drugiej strony mamy powolne ale jednocześnie malownicze koleje w Wietnamie, Laosie Kambodży czy, nieco szybsze, w Indonezji lub Indiach. 

Jeśli pamiętacie z artykułu o Bali, tam nawet kolej jeszcze nie powstała chociaż mówi się o nie już od dziesiątków lat. W artykule o podróży z New Delhi do Ludhiany macie okazję poznać moją opinię o kolejach w Indiach. Zapraszam do lektury.

Każda podróż zaczyna się od małego, pierwszego kroku. 

Dzisiaj zapraszam was na “próg” podróży - pierwsze lub ostatnie, zależy od kierunku jazdy, kilometry przed/za Dworcem Głównym w Hà nội. To urokliwe miejsce zwane jest “ulicą kolejową”. 

To słynna ulica, która przebiega przez starą część miasta tak zwaną Old Quarter. Choć z punktu widzenia urbanistyki to nie jest ulica. To torowisko zabudowane domami po obu stronach. 

To część linii kolejowej z północy Wietnamu, przez Hà nội do Ho Chi Minh City. Linii, która liczy sobie ponad 2 tysiące kilometrów. Podróż tym szlakiem jest generalnie bardzo ekstremalnym doznaniem. Z uwagi na ukształtowanie terenu pociągi są bardzo wolne. Trakcja elektryczna nie istnieje a skład 30 wagonów musi przedostać się przez kilka pasm górskich. Malownicze przełęcze, liczne tunele i niezapomniane widoki towarzyszą pasażerom przez całą podróż.

Jedynym mankamentem tej podróży jest jej czas trwania - niemal 3 doby.  Nie mniej jest to bardzo ciekawe doświadczenie. “Ulica kolejowa” stanowi atrakcję turystyczną zarówno dla oglądających przejazd pociągu jak i dla jego pasażerów.

 

 

"Ulica" kolejowa?

Ja wybrałem się na "ulicę kolejową" w towarzystwie wietnamskiego rodzeństwa - studentki lokalnego uniwersytetu i uczennicy liceum.

Jest to, według mnie, jedna z lepszych metod na zwiedzanie i poznawanie miasta. To bardzo mile spędzony czas, który w zasadzie kosztuje bardzo niewiele - taka wspólna wyprawa działa na zasadzie wolontariatu i od nas zależy jak wynagrodzimy naszych przewodników. Po zasięgnięciu opinii w hotelu wyszło że 20 dolarów za całe popołudnie jest godziwym wynagrodzeniem. Można oczywiście po prostu podziękować, zaproponować posiłek i napoje. Jestem jednak przekonany, że te kilka godzin wspólnego pobytu, wysłuchania opowieści o mieście i jego ciekawostkach oraz bycie profesjonalnie oprowadzonym po ukrytych atrakcjach miasta takich jak np. najstarszy dom w Hà nội, warte jest tych 100 zł. Przy okazji możemy pomóc młodym Wietnamczykom w nauce języka angielskiego.  

W każdym razie myślę, że 100 zł nie jest wygórowaną ceną za kilkugodzinny wspólny spacer po mieście. Umówieni co do wynagrodzenia, udaliśmy się do części starego miasta przez którą przebiega linia kolejowa północ - południe.

I już na początku zauważyłem zaletę wspólnego zwiedzania miasta z lokalnymi osobami.

Nasze przewodniczki wiedziały dokładnie w jakich godzinach pociągi przejeżdżają przez torowisko pomiędzy domami. Wszak nie jeżdżą non stop. Tym bardziej polecam taką właśnie formę zwiedzenia.

 Do “ulicy kolejowej” udajemy się z okolicy Hoàn Kiếm Lake. Tak to to jezioro w centrum starego Hà nội, o którym pisałem w artykule o legendarnym żółwiu. 

Idziemy wąskimi ulicami Old Quarter w kierunku zachodnim. 

 

 

Jesteśmy...

Mijamy przecznice, jedną, drugą i docieramy do przyjazdu kolejowego, który jednocześnie jest początkiem najciekawszego fragmentu ulicy kolejowej.

Cóż za widok…. ta “ulica” jest naprawdę wąska!

Przebiegający przez jej środek tor kolejowy nie ma chodnika więc musimy spacerować po prostu po torowisku lub po jego obrzeżach. Kto w swoich dziecięcych czasach miał dziadków na wsi, przez którą przebiegała linia kolejowa, wie jak to wygląda. 

 

 

Widok jest niesamowity. 

Faktycznie widać, że miejsce to zostało zaaranżowane przez lokalnych mieszkańców aby zwabić turystów i jednocześnie na nich zarobić. Cóż tu mamy? 

Po obu stronach torowiska gęsta zabudowa. Po jednej stronie dość wysoka, po drugiej niska. Wszystkie budynki pełne kafejek, restauracji i barów. Przed nimi kilka małych stolików i krzesełek, tak typowych dla Wietnamu.

Uwaga - te plastikowe krzesełka są wyprodukowane z myślą o udźwignięcia ciężaru około 75 kg. Jeśli ważycie więcej, uważajcie. Łatwo jest się wywrócić - nóżki po prostu nie wytrzymują. Widok lecącego na plecy turysty zawsze wzbudza salwy śmiechu. Najlepszym sposobem jest po prostu użyć dwóch takich taborecików przez nałożenie ich na siebie i wtedy da się jakoś wytrzymać.

Właściciele wszystkich barów i restauracji mają w karcie menu rozkład jazdy pociągów więc łatwo sobie poradzicie jeśli przyszliście to sami, bez wsparcia na przykład studentów. Warto upewnić się w hotelu o których godzinach te pociągi przejeżdżają i tak ułożyć plan zwiedzania aby trafić na ulicę kolejową 30 minut przed czasem. 

Torowisko jest dostępne w czasie pomiędzy przejazdami pociągów. Zostaje zamknięte na czas kiedy pociągi suną po torach. Te 30 minut potrzebne jest aby znaleźć dogodne miejsce do obserwacji.

 

 

Warto znaleźć sobie bardzo dobre miejsce balkonowe. Z góry widać znacznie więcej oraz jest zdecydowanie bezpieczniej. 

Do tego, zostając nieco dłużej, można zobaczyć przejazd nawet dwóch pociągów, delektując się lokalny piwem, sokiem z mango albo kawą. Na przykład bardzo popularną na północy Wietnamu kawą w z jajkiem - Egg Coffee -  czyli po prostu kawą z koglem-moglem. Ja skorzystałem z zaproszenia jednej z pań, która oferuje siedem miejsc siedzących na balkoniku, proste dania kuchni lokalnej oraz serwis napojów chłodzących i kawowy.

Już samo oglądanie “ulicy”, tego jak wielu ludzi tu przychodzi i spaceruje, robiąc sobie zdjęcia, robi ogromne wrażenie. 

Zawsze można też porozmawiać z lokalnymi mieszkańcami. O dziwo, jak na Hà nội, całkiem poprawnie mówią po angielsku więc łatwo jest się porozumieć i nawiązać krótką relację na czas pobytu na tej “ulicy”.

Oczywiście główną atrakcją jest po prostu przejazd pociągu.

Dopóki pociąg nie nadjeżdża, możecie spacerować wzdłuż całego torowiska, nie zajmie wam to dłużej niż 15 min. Odcinek, który jest udostępniony i zaaranżowany dla turystów ma około 700 m długości.

 

Akcja zaczyna się kiedy nadjeżdża pociąg…

 

Kiedy pociąg się zbliża, na przyjeździe kolejowym z którego zaczęliśmy nasz spacer po torowisku,  zostaje zamknięty a torowisko otwarte dla pociągu.

Jednocześnie służby kolejowe zaczynają rozgłaszać nadjeżdżający pociąg poprzez sygnały dźwiękowe gwizdkiem. Zaczyna się akcja. 

To wyraźny sygnał dla wszystkich turystów spacerujących po torowisku ale również, a może przede wszystkim, dla właścicieli barów i restauracji, aby usunęli stoliki, krzesła oraz markizy jeśli jeszcze są rozstawione. Odległość między przyjeżdżającym pociągiem a ścianami domów jest naprawdę niewielka. W niektórych miejscach jest to mniej niż 1m.  Wszyscy muszą schować się wewnątrz baru lub restauracji jak do dziupli. Ponieważ nie ma z reguły ścian frontowych - widok pozostaje niezmiennie fantastyczny. Miejsc jest sporo więc wszyscy turyści znajdują schronienie na czas przyjazdu pociągu.

Akcja “zwijania” stolików robi wrażenie - w 10 minut nie ma śladu po ogródkach barowych.

Skład ciągniony przez olbrzymią lokomotywę spalinową, przejeżdża dość szybko. Nie jest to jakaś zawrotna prędkość ale na tyle duża, że naprawdę trzeba uważać aby nie zostać potrąconym jeśli za bardzo wychyli się z restauracji. Na szczęście właściciele znają swoje obowiązki. Naprawdę pieczołowicie zabezpieczają wszystkich swoich gości przed jakimkolwiek zderzeniem z pociągiem.

Atrakcja przejazdu pociągu trwa około półtorej minuty. Zachęcam aby zostać dłużej ponieważ są takie pory w ciągu dnia, kiedy pociągi przyjeżdżają dwa lub nawet trzy razy w ciągu godziny.

Jeśli chcielibyście napawać się widokiem przyjeżdżającego pociągu, zrobić kilka filmów lub złapać ciekawe ujęcie na zdjęciu, zostańcie w takim barze nieco dłużej. Co więcej, spotka się to z dużą radością ze strony właściciela baru czy restauracji:).

 

 

Jedzie pociąg z daleka...

Widok jest niesamowity. Pociąg sunący między domami naprawdę robi wrażenie.

Zaczyna się ukazywać powoli, wyłaniając się na łuku torowiska. Gwizdki kolejarzy oraz pokrzykiwania obsługi barów wytwarzają nieco groźną atmosferę. Wielka, spalinowa lokomotywa sunie powoli w naszym kierunku. Sygnały dźwiękowe, dym z rury wydechowej i metaliczny dźwięk kół ocierających się o szyny dopełnia obraz jak z filmu grozy.

 

 

Cały skład liczy zwykle około 30 wagonów, w tym wagony pocztowe, zaopatrzeniowe oraz wagon który produkuje elektryczność dla całego składu. W Wietnamie upały panują cały rok. Pociąg jest klimatyzowany do czego potrzebuje prąd. Stąd generator elektryczności w specjalnym wagonie, zamykającym cały skład.

Po przyjeździe pociągu turyści wychodzą z barów i restauracji na torowisko, robiąc ostatnie zdjęcia, a właściciele restauracji ustawiają swój biznes na pograniczu torowiska, ustawiając stoliki, krzesełka oraz rozwijając markizy. Chwila dla biznesu, przed kolejnym przejazdem pociągu. 

 

 

Cała atrakcja warta jest poświęcenia 15 min spaceru z centrum starego Hà nội, z okolic jeziora Hoàn Kiếm i spędzenia przynajmniej godziny na obserwacji życia w tym unikalnym miejscu. Przyjemność delektowania się wspaniałymi drinkami, kawą z “koglem moglem” czy deserami serwowanymi przez restauratorów, dopełni pozytywne wrażenia.

Jestem przekonany, że dobrze jest wiedzieć, iż jest taka “ulica” w Hà nội.

Wszak jest ona na tyle atrakcyjna i słynna, że tysiące turystów wpisuje ją na listę TOP 10 miejsc do odwiedzenia w stolicy Wietnamu. 

Zachęcam was do spaceru na “ulicę kolejową” by, w ostatnim akordzie letnich wakacji, doświadczyć dreszczyka emocji. 

 

Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka, konduktorze łaskawy zawieź nas do… Hà nội :).

 

 

   Zobacz także

13 kwietnia 2024
Dzień dobry w przeddzień Tajskiego Nowego roku! Wczoraj wieczorem zaczęły zbierać się pierwsze deszczowe chmury nad Mexico City. Temperatury też niższe o kilka stopni. Zwiastuje to rychłe nadejście pory deszczowej,
10 lutego 2024
  Hola! Bienvenido a Mexico!  Tak się będziemy od teraz Witać. Zdziwieni? Zapewne zdawaliście sobie pytanie co tak cicho na blogu i w podcaście? Otóż zmiana kontynentów, kilkunastu stref czasowych i
10 czerwca 2023
Czuwaj! Właśnie wróciłem z trzytygodniowego tournée po Europie i muszę przyznać, że miałem wiele szczęścia bo pogoda przecudna, słonecznie, 22°,  zarówno na Litwie jak i w Szwecji. W Polsce to
 #beautifuldestinations #trip #travelasia #travel #explore #adventure #bestofcambodia #travelling #angkortemples #backpacking #cambodiaphotos #instatravel #cambodiatravel #travelphotography #instagood #photography #vietnam #philippines #japan #indonesia #malaysia #bali #china #india #tropics #islands #ocean #blog, #travel, #asia, #inspiration, #blogger  #youtube, #india, #sikhs, #dehli, #shanghai #qingdao, #manila, #palawan, #kualalumpur, #jakarta, #shenzhen ,#tokyo, #osaka, #bandung ,#java, #malaka, #singapore, #engineer, #vulcano, #jungle, #palm, #tropics, #beach, #ocean, #saigon, #mekong, #delta, #traveling, #shinkasen, #arek, #poland, #gaytagay, #manilabay, #springrolls, #pho, #banhmi, #ramen, #sushi
  1. pl
  2. en

Muzyka do podcastu i radia pochodzi z serwisu Pixabay.com 

Muzyka do podcastu i radia pochodzi z serwisu Pixabay.com

Muzyka do podcastu i radia pochodzi z serwisu Pixabay.com